garbus Jacek

Samochód ten przyjechał w stanie jak na zdjęciach. Poprzedni właściciel próbował coś naprawiać, ale widocznie zabraklo zapału i umiejetności. Żeby auto, wiosną mogło zabłyszczeć na ulicach, trzeba było wziąć się do porządnej roboty. Karoseria została wypiaskowana, elementy skorodowane wymienione na nowe, Tapicer uszył nowy środek z jasno beżowej skóry. Aktualnie swoją pracę kończy lakiernik i tuż po Świętach wielkanocnych zabieramy się do składania auta.