karmann ghia 1960 kabrio

06-11-2015

Nowy projekt w nowym warsztacie. Bardzo ładny egzemplarz
Karmann Ghia kabrio z 1960 roku.
Samochód, na pierwszy rzut oka, w stanie blacharskim – bardzo dobrym.
Oczywiście pełna ocena, dopiero po wysodowaniu karoserii.
Od jutra sporo pracy, Pierwszy etap rozbiórka auta.

07-11-2015

Samochód rozebrany, części skrupulatnie posegregowane i odłożone na półki.
Niestety, okazało się, ze karoseria, wcale nie jest w tak idealnym stanie.
W połowie tygodnia umówione sodowanie i już się boję co z tego wyniknie.

20-11-2015

Auto wróciło z piaskowania, bryła zachowana, ale niestety kilka elementów trzeba będzie wymienić.
Teraz karoseria zostaje pokryta aktywnym podkładem. Ogólnie nie jest źle, ale kolejne tygodnie blacharz będzie miał co robić. Równolegle przystępujemy do wymiany skorodowanej podłogi, oraz do prac mechanicznych przy zawieszeniu. Elementy zwrotnic, rurowisko pojedzie do malowania proszkowego. Zderzaki do chromu, a drobne elementy i śruby do cynkowania.

20-02-2016

Blacharz pracował w pocie czoła, zostały wymienione na nowe, wszystkie skorodowane elementy. Minęło sporo czasu, więc udało się odebrać z cynkowni drobnicę, którą należało ocynkować. Podczas montażu będzie dokładnie widać czy trud i koszty (nieznaczne) cynkowania były potrzebne. Około 2 tygodni temu, nadwozie pojechało do lakiernika. Proces ten nie lubi pośpiechu, więc spokojnie czekamy, aż lakiernik zrobi to co do niego należy. W między czasie podłoga, która została w warsztacie, zostanie oczyszczona, zakonserwowana podkładem i polakierowana. Silnik już pojechał do warsztatu, gdzie Zbyszek Drabik przywróci jego fabryczny wygląd i 100% sprawność. Zawsze podczas renowacji tego typu pojazdu staramy się korzystać z doświadczenia wyspecjalizowanych warsztatów. Niestety nie wszystko można wykonać samodzielnie.

10-07-2016

Wpisów nie było, ale to nie znaczy, że nic się nie dzieje:) Samochód wrócił od lakiernika. Piękny, błyszczący i w kolorze dobranym z palety rocznika 1960. W tzw. między czasie została uzbrojona podłoga, zamontowano nowy układ hamulcowy i zawieszenie. Wróciła z renowacji skrzynia biegów. Teraz czas na uzbrojenie całości. Niestety kilku elementów brakuje, ale jestem dobrej myśli, że gdzieś na świecie brakujące detale się znajdą. Niestety im starszy egzemplarz, tym droższe i trudniejsze do zdobycia części.

10-11-2016

Brakujące części dojechały, zostały zamontowane i samochód po drodze do tapicera dostał nowiutki – profesjonalnie wyremontowany silnik. Aktualnie zbieramy informacje dotyczące rodzaju tapicerki i koloru poszycia dachu.
Mam nadzieje, że do Świąt Bożego Narodzenia, tapicer się upora.